.
.
i dalej w stronę domu. Ten dzień był bardzo wietrzny w Chorwacji
Wiało tak mocno, że jechałem na przechylonym motocyklu w stronę wiatru. Na autostradzie "pędziłem" ok 60km/h a wjeżdżając na mosty i wiadukty zwalniałem do 40km/h . Puszki
też w mocno zwolnionym tempie się przemieszczały. Na całe szczęście udało się bezpiecznie dojechać do Słowenii. .... i jak tylko zmniejszę zdjęcia.... będzie dalsza cześć wyprawySzubi pisze:Chwilę szukaliśmy łazienki, bo trzeba było otworzyć drzwi jak do szafy![]()
Luca pisze:Szubi pisze:Chwilę szukaliśmy łazienki, bo trzeba było otworzyć drzwi jak do szafy![]()
Czyli jednym słowem, łazienki nie znalazłeś i chodziłeś za potrzebą do szafy
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość