autor: kacpero dodano: 18 lis 2008, 18:16
Jawos zapewnima Cię, że jestem ostatnim człowiekiem który chciałby aby utożsamiano nas z "rzecznikiem" jakiegokolwiek importera. Wszystkich - w każdej publikacji medialnej - traktujemy tak samo. każdy otrzymuje duzy mandat zaufania ale też nie jednemu walimy prawdę prosto w oczy.
To, że będa nas chciały wspierać firmy importujące motocykle z Chin jest oczywiste i uważam całkowicie normalne. Bo ty własnie my udowadniamy, że można tym normalnie jeździć. Muszę Ci powiedzieć, że nawet zaczynają się liczyć z naszym zdaniem i opiniami.
Wierz mi, że mam szczere intencje i nie zamierzam rezygnować z ich pomocy. Jeżeli wystąpi zasada coś za coś to w kierunku - a postaram się o to osobiście - odwrotnym. Uważam, ze na różne imprezy można by zaprosić przedstawicieli poszczególnych importerów i w możliwie dużym gronie klubowym (czyli bezpośrednich użytkowników) powiedzieć im o wielu bolączkach i niedociągnięciach związanych z eksploatacją ich sprzętów. Czasami sami nie zdają sobie z tego sprawy. W dużej mierze wina złej jakości sprzętów i obsługi serwisowej leży po stronie dealerów a nie samych importerów. Jeżeli podejdziemy do tego zdrowo i bez uprzedzeń możemy wywrzeć naprawdę istotny i znaczny wplyw na poprawę jakości oferowanych motocykli i świadczonych usług. Osobiście proponowałbym formę współpracy niż pozycje roszczeniową.
Dla przykładu KINGWAY podarowałnam około 30kpl odzieży + plecaki. Czy usłyszałeś choćby jeden zarzut, że faworyzujemy tę firmę? Czy gdziekolwiek - czy na forum czy w Chopper Magazin - zauważyłeś abym stawał po ich stronie w opozycji do innych firm? Staram sie - i zrobię wszystko aby KCM pozostał neutralny - obiektywnie i szczerze opisywać każdy testowany motocykl (ujawniając wady i zalety) bez względu skąd do nas trafił.
Może nie zabiegakmy o ich wzgledy, ale też nie dyskryminujmy sami importerów motocykli na których jeździmy... wydaje mi się, że własnie powinniśmy im ułatwić prace inaczej Panowie to przysłowiowy strzał we własne kolano.