Tak sobie pomyślałem nad własnym postem i poczułem się w obowiązku napisać dlaczego mam taki tok myślenia

.
Nie mam na celu bynajmniej komukolwiek odmawiać prawa do zakupu płynów dedykowanych do motocykli ale...
Mam awersję do robienia ludzi w konia, a jesteśmy grupą klientów "niszowych" w więc takich których się skazuje na "dojenie" przez firmy które szukają miejsca na ciasnym rynku.
Skąd zainteresowanie tematem - posiadacza jak by nie było motonga chłodzonego powietrzem?
Otóż nie wiadomo co komu kiedy może kiedyś będę miał motocykl "na wodę" i wtedy chciałbym usłyszeć opinię że:
" mój motocykl na płynie samochodowym (marka do wstawienia...) ze 100 % sprawnym układem chłodzenia "gotuje" wodę!
Nie chciałbym słyszeć takich opinii:
"mój mechanik (nieznany społeczmości" mówi że..."...( bo... po prostu nie wiem z czego żyje i ile wie:) zaleca płyn f-my "X"A teraz do rzeczy. Pogmyrałem po stronkach i znalazłem oficjalną kartę wzgardzonego "Petrygo" która mówi że min. temperatura wrzenia koncentratu to 160 stopni C.
Rozumuję więc że nie ma problemu stosując proporcje koncentrat / woda do uzyskania magicznej temperatury wrzenia płynu na poziomie 130st. C dostępnej jakoby dla f-my "X".
Dlaczego?
Otóż wg danych producentów - 95+% płynów to te na bazie monoglicerydów ( temp, wrzenia ok.198st.C) .
Skąd więc ich nadzwyczajne właściwości preferowanych płynów skoro omawiane na forum środki pochodzą z tej samej rodziny i różnią się tylko środkami uszlachetniającymi (odporność na korozję układów chłodzenia) lub tzw. "rezerwą alkaiczną" co jest parametrem informującym klienta o absorbcji szkodliwych związków podczas eksploatacji?
Dodatki tzw. uszlachetniające to jak się spojrzy na tabele firm to pomysły +/- w granicach norm dla danych środków...
Myślę więc że trzeba zagłębić temat i podawać gotowe receptury- po ich testowaniu a nie na podstawie zasłyszanych opinii.
W przekonaniu że moje wywody są uzasadnione umacnia mnie rzesza motocyklistów którzy "nieświadomie" pomykali na płynie "byle jakim" (samochodowym) i ich motocykle- będąc sprawnymi- nie sprawiały niespodzianek.
To tylko takie przemyślenia- każdy zrobi jak uważa.