Ja do swojego Supershadowa dostałem chyba taki sam zestaw jak pokazał Hermannek i na pewno nie ma w nim klucza do naciągu sprężyn tylnych amorków.
Jest uniwersalny klucz przeznaczony do tego celu,którym naciąga się te sprężyny z dość dużą łatwością. Na szczęście brat miał go w swoich narzędziach,bo ma trochę specjalistycznych narzędzi. Naciągnąłem u siebie do prawie najtwardszej pozycji (jedna pozycja mniej od największego naciągu). Niestety jezdnie w mojej okolicy nie są w najlepszym stanie,bo dużo mają wybojów i kolein(taki ruch) i czasem jak wjechałem w dziurę nawet przy dość normalnej prędkości ~60 km/h, to tak dobiło,że aż wszystko "zajęczało"

Teraz jak przypadkiem wjadę w taką pułapkę,to nie dobiją. Poza tym moto prowadzi się dużo lepiej i stabilniej. Trzeba te sprężyny ponaciągać na nasze drogi.