Dziki Wschód 2012 - Luca (cz. 2) - Podsumowanie
Spis treści
Dziki Wschód 2012 - Luca (cz. 2)
Dzień szósty
Dzień siódmy
Dzień ósmy
Podsumowanie
Wszystkie strony

Podsumowanie całości:
Koszty:
Zależało mi na tym, by się zmieścić w tysiącu złotych, ale się nie udało. Po podsumowaniu wszystkiego wyszło aż 1210zł.
W tym 530zł paliwo
297 zł żywność i inne drobne opłaty
50 dolarów hotel, czyli jakieś 166zł
20 dolarów mandat, czyli 67zł
150zł telefony, niestety bardzo drogie bo 5zł za minutę i odbierający też coś płaci.
Jelonek przejeżdżając 3516 km spalił 105 litrów paliwa, czyli spalanie wyszło 2,99L/100km.
Uszkodzenia:
Wyrobiła się kuleczka na końcówce cięgna do zmiany biegów. Na razie jeżdżę na związanym drucie, ale trzeba będzie wymienić.
Drgania na ukraińskich i rumuńskich drogach zrobiły mi spustoszenie wśród żarówek.
Spaliło się oświetlenie prędkościomierza i obrotomierza. W ledowych żarówkach w lightbarach, najpierw przestawały świecić poszczególne diody, to wyłączyłem, żeby proces destrukcji się nie pogłębiał. Niestety nic to nie dało, dopiero po przyjeździe do domu zauważyłem, że obie żarówki się kompletnie rozpadły. Metalowa część mocująca została w uchwycie, a LED-y beztrosko sobie podskakiwały na dnie lampy. Niestety w obu lampach spowodowało to wytarcie odblasku i zmatowienie szkła w dolnej części.
Do tego dołączył jeszcze niedawno kupiony akumulator. Najprawdopodobniej od drgań posypały się cele, bo po przyjeździe trzyma prąd tylko pięć dni, a przed wyjazdem, był nówka.
{gallery}luca2012/m16.jpg{/gallery}

Żarówki LED po prostu się na Ukraińskich drogach rozpadły i sobie luźno podskakiwały niszcząc odblask i plastikową szybkę.
{gallery}luca2012/m17.jpg{/gallery}

Mapka całej trasy poniżej.
{gallery}luca2012/m12.jpg{/gallery}



 
Copyright © Klub Chińskich Motocykli - 2010 (design Agnes
)