M12...
Mam ten motorek od wczoraj, i śmiem twierdzić że na prostej(lub lekkiej górki) bez wiatru, z głową na baku może te licznikowe 120 pojechać.
Dzięki Jaskiniowcowi otrzymałem wreszcie motocykl dotarty, z przebiegiem 1999km.
Wczoraj tylko 30km zrobiłem, ale robi dobre wrażenie.
Świetnie zestopniowana skrzynia a utrzymywanie licznikowego 90-100kmh jest łatwe.
Drgań praktycznie zero, a i jakość wykonania przyzwoita.
Tylko ten silnik...widać że Zongshen przestał kopiować jeden do jednego, a zaczyna modyfikować sprzęty, czyli rozwój
Na pewno silnik jest OHC, i mi osobiście przypomina ten z Jianshe, czyli Yamahę YBR.